Na koncert przyjechaliśmy z małym opóźnieniem, więc trafiliśmy na środek Final Prayer (
http://www.myspace.com/finalprayer) i ominął nas występ Bitter Taste of Life (
http://www.myspace.com/bittertasteoflife). Później grały No Turning Back (
http://www.myspace.com/noturningbackhardcore), Death Before Dishonor (
http://www.myspace.com/deathbeforedishonorbhc) i Sworn Enemy (
http://www.myspace.com/swornenemy). Wszystko było pięknie i brutalnie, aż do najbrutalniejszego momentu wieczoru... Złamanej ręki jednego z fanów pod sceną... Widok nie był najciekawszy, biorąc pod uwagę fakt, że kończyna zginała się w przeciwnym kierunku niż powinna... Po tym incydencie ruch pod sceną się uspokoił... na 5 minut :P Pod koniec jeszcze jeden z fanów został w bezwładzie wyniesiony przez kolegę spod sceny... Było ostro :)
Poniżej znajdują się zdjęcia z koncertu. Miłego oglądania!