07.07.2012

Asia i Arek | Fotografia Portretowa i Muzyczna

23.06.2012 Asia i Arek w końcu się hajtnęli :) Ogólnie śluby to nie jest mój główny kierunek rozwoju, jeżeli chodzi o fotografię, ale dla starych znajomych można zrobić wyjątek :)

Asię znam od gimnazjum... Razem z panem w Ray Banach (jedno ze zdjęć niżej) chodziliśmy do Asi przed lekcjami na czekoladowy budyń z ryżem i oglądaliśmy klipy KoRna na vivie :D ach dzieciństwo :D Arka natomiast znałem z widzenia, a potem poznaliśmy się przez Asię. Pasują do siebie idealnie... Dwa wariaty :)

Poniższe zdjęcie to jedno z dwóch, w którym wykorzystaliśmy lampkę do małego błyskania. Paulina trzymała lampkę na monopodzie wyzwalaną przez parasolkę na prawo od aparatu. Dalej będzie jeszcze jedno zdjęcie z takim samym ustawieniem oświetlenia :)
Miłego oglądania.






Oto i pan w Ray Banach :)






Po wyjściu z kościoła Asia pomachała do paparazzi... Celebrytka :D












Poniżej zaczynają się zdjęcia z pleneru w Ostromecku. Wielu z Was zapewne kojarzy pałac, który się tam znajduje. Dookoła pałacu jest bardzo dużo zieleni, co daje wiele możliwości na ciekawe ujęcia, a jak ktoś nie lubi natury, to zawsze może wejść do środka :) My wybraliśmy to miejsce głównie ze względu na pogodę. W planach był plener na łonie natury, ale niestety w dzień sesji od rana zbierało się na burzę, a jak wyjeżdżaliśmy na zdjęcia to akurat zaczęło padać... Tak więc jeżeli nie udałoby się nam zrobić zdjęć na zielonej trawce to mogliśmy zawsze skorzystać z pałacowych uroków. Na szczęście jak dojechaliśmy na miejsce, to zaczęło się przejaśniać :)













Tutaj mamy przykład zdjęcia wyłącznie ze światłem zastanym (góra) i ze światłem błyskanym (dół). Zdjęcie u góry ma bardziej delikatny i romantyczny klimat, natomiast zdjęcie poniżej jest bardziej kontrastowe (głównie na skórze) i można dzięki dodatkowej lampce uniknąć większości przepaleń. Ja osobiście jednak wolę to wyżej :)















Aby być na bieżąco ze wszystkimi jakże wspaniałymi postami najlepiej jest polubić mnie na Facebooku, gdzie zawsze będę dawał zapowiedź nowego wpisu.
Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Jacek, tak jak napisałeś na początku. Zdjęcia ślubne to nie ten kierunek. Lepsze robisz z koncertów. Te są mało zjawiskowe.

    OdpowiedzUsuń
  2. no takie bardzo standardowe :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie ma co ukrywać, lepsze są koncertowe...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja natomiast nie uważam, że zdjęcia są standardowe - po prostu poza drobnymi szczegółami każdy ślub jest taki sam i nie daje zbyt wielkiego pola do popisu. Dwie osoby, kościół, goście, plener... Na zdjęciach widać chęć zrobienia czegoś innego i wyszło super :) Tylko pozazdrościć, że Asia i Arek będą mieli takie zdjęcia w swoim albumie :)

    P.S. Najlepsze życzenia dla Młodej Pary ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sam powiedziałeś, każdy ślub jest taki sam i nie daje zbyt wielkiego pola do popisu dlatego uważam, że zdjęcia są standardowe. Lepiej pokazuje Jacek ludzi na koncertach. Tam o wiele więcej się dzieje na zdjęciach.

      Usuń
  5. w prostocie tkwi siła:) nie każdy w sukni ślubnej pragnie leżeć w błocie lub w obskórnym budynku, a technikę fotografa to nie mi oceniać

    OdpowiedzUsuń
  6. porównywanie ślubu z koncertem jest jakimś nieporozumieniem :] każdy ślub wygląda podobnie, schematycznie, ale każdy też jest inny za sprawą ludzi...te zdjęcia miały być pamiątką dla Pary Młodej, miały oddać najważniejsze chwile w ich Wielkim Dniu i pokazać uczucie jakie ich łączy... nie każda para w tak stresującej sytuacji potrafi być naturalna, pełna emocji i "zjawiskowa" stojąc na kupie gruzu i wyginając się w nienaturalne pozy słuchając rad jakiegoś obcego kolesia, który chce zrealizować tylko swoje wizje artystyczne... więc są to "standardowe" zdjęcia, które niesamowicie podobają się Młodym i to się liczy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że ktoś cały czas ma na myśli drugiego soleckiego fotografa jakim jest niejaki pan z picture factory...:D

    OdpowiedzUsuń
  8. dlaczego? wątpię żeby ta wypowiedź była o Tomku. Młodzi chcieli zdjęcia spokojne, stonowane, może i nawet "oklepane", ale w pewnym stopniu klasyczne i uniwersalne. Mam nadzieję, że Asia i Arek za 10, 15, 20 lat spojrzą w album i będą zadowoleni :)

    Podoba mi się sformułowanie "drugiego soleckiego fotografa" :D tak jakbym tylko z Tomkiem w mieście konkurował :D a przecież konkurencja jest coraz większa :) poza tym ja Tomkowi pracy nie zabieram i on mi raczej też nie... robimy zdjęcia w całkowicie odmienny sposób i w całkowicie innej dziedzinie :)
    Młodzi bardzo świadomie wybrali mnie na swojego fotografa i cieszę się, że są zadowoleni z rezultatu, a to jest najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zajrzałam tu po mega długim czasie i widzę, że od lat- prawie czterech jedna rzecz nie została sprostowana-budyń był z wysokiej klasy płatkami kokosowymi ignorancie !!!!

    OdpowiedzUsuń