06.06.2014

Hard and Soft | Fotografia Portretowa i Muzyczna

Niedługo pojawi się tutaj kilka relacji sportowych, m.in. z Cropp Wake Cup 2014 i pokazów FMX, dlatego chcę przełamać te przyszłe posty czymś portretowym :) Możliwe również, że po tak długiej ciszy zasypię Was dużą ilością nowych wpisów, także śledźcie uważnie :) Poniższe sesje zostały wykonane na potrzeby bloga Pauliny Blueyesmakeup. Zapraszam do oglądania :)


O pierwszym makijażu w kolorach purpury i miedzi możecie poczytać u Pauliny, gdzie dokładnie opisane są użyte przez nią kosmetyki :) U mnie jak zwykle dowiecie się kilku rzeczy o tym, jak oświetliłem poniższe kadry i jakich modyfikatorów użyłem :D


Przede wszystkim mocniejszy makijaż spowodował, że sięgnąłem po modyfikatory, które dałyby głębsze i bardziej wyraziste cienie. Na światło główne znajdujące się po prawej stronie zastosowany został softbox Phottix Easy-Up 90x60, który przy tak bliskiej odległości daje miękkie światło, jednak dzięki dołączonemu do zestawu plastrowi miodu (gridowi) można skupić światło na fotografowanej osobie i pogłębić cienie dając bardziej kontrastowy obrazek. Dodatkowo użyłem małego softboxu reporterskiego Microbox od Fripers, który na zdjęciu po lewej posłużył jako delikatna kontra. Po chwili jednak zauważyłem, ze gdy Paulina nie podnosi lekko brody w kierunku światła, to oczy robią się zbyt ciemne, dlatego przestawiłem kontrę do przodu i na niskim statywie wycelowałem ją w górę prosto w oczy na najmniejszej możliwej mocy. Dzięki temu delikatnemu błyskowi w oczach pojawił się dodatkowy blik i już nic nie ginęło w cieniu :)


Drugi wpis u Pauliny był mniej "makijażowy", a trochę bardziej zakręcony :) Testowała ona nowe termoloki, więc zdjęcia postanowiłem wykonać w miękkim i lekkim klimacie :) Użyte zostało tylko jedno światło z ogromną parasolką 150cm z doszytym dyfuzorem, która stała niecały metr od Pauliny i była wysunięta lekko do przodu, skierowana prostopadle do płaszczyzny aparatu, dzięki czemu drugi polik był również ładnie doświetlony. Dodatkowo, by jeszcze bardziej "zmiękczyć" zdjęcia, pobawiłem się trochę w freelensing, co spotęgowało ten efekt :) Wiedząc jednak od samego początku, że światła będzie dużo i będzie ono doświetlać mocno tło, zrezygnowałem ze standardowej białej rolety (użytej przy pierwszej sesji purpurowo-miedzianej) i wyciągnąłem nowe tło kartonowe w kolorze ciemnego grafitu (charcoal) od Fripers. Jestem bardzo zadowolony z tego zakupu, ponieważ ciężko było mi prędzej przyciemnić tło używając bardzo dużych i miękkich modyfikatorów.

Aby być na bieżąco ze wszystkimi jakże wspaniałymi postami najlepiej jest polubić mnie na Facebooku, gdzie zawsze będę dawał zapowiedź nowego wpisu. Pozdrawiam!

1 komentarz: