16.08.2016

Sprzęt: Yongnuo YN685N TTL + 622N w plenerze | Fotografia Portretowa i Muzyczna

Pierwszą część "suchego" testu lamp Yongnuo 685N możecie przeczytać w poprzednim poście. Dzisiaj chciałbym jednak opisać moje odczucia z użytkowania tych lamp podczas kilku sesji w plenerze i nie tylko. Będzie to kilka życiowych przykładów wydajności tych lamp o różnych porach dnia i w różnych warunkach. Zapraszam do lektury :)


Jeżeli chcecie kupić te lampki to polujcie u Fripersów na nowe dostawy, bo to dość chodliwy towar i szybko go zaczyna brakować na magazynie :)

W teście studyjnym na masce byłem bardzo zaskoczony powtarzalnością i celnością TTLa w lampach YN685, jednak w plenerze wciąż instynktownie wracam do manualnego ustawiania mocy błysku :) Przy większości sesji próbowałem włączyć TTL i wyniki były bardzo bliskie temu co sam bym ustawił, jednak wolę mieć kontrolę nad błyskiem i nie martwić się, że zaraz się coś zmieni. Myślę, że kiedyś się przełamię i zrobię całą sesję w TTL, jednak póki co, manual to dla mnie spokój ducha :) Już sam fakt możliwości pełnej kontroli błysku i zoomu lampy z nadajnika 622-TX przyspiesza nasza pracę z lampą. TTL mógłby po prostu być użyty w sytuacji, gdy mamy czas tylko na jedną wyjątkową klatkę w całkiem nieznanym nam otoczeniu. Jednak gdy robimy portrety, to przeważnie mamy chociaż minutę, żeby pomyśleć nad światłem :)


Zdjęcia u góry były wykonane w cieniu i są to kolejno: zdjęcie bez błysku o poprawnej ekspozycji, zdjęcie niedoświetlone o -1EV, zdjęcie z błyskiem o poprawnej ekspozycji i tłem niedoświetlonym o -1EV. Lampa YN685 pozwala na płynną synchronizację z krótkimi czasami ekspozycji, dzięki czemu nie trzeba przymykać obiektywu i można zachować ładne rozmycie tła. Jedna lampa w RoundFlashu wystarczyła na ciasny portret przy dość jasnym tle i czasach 1/400s. Po dodaniu od spodu srebrnej blendy, uzyskujemy efekty takie, jak poniżej (bez błysku i z błyskiem):



Przede wszystkim odpowiedzmy sobie na pytanie czy YN685 są wystarczająco mocne, żeby swobodnie używać ich w plenerze w dzień... TAK i NIE :) To oczywiście zależy od pory dnia i ilości lamp... Podczas sesji z Pauliną miałem tylko jedną lampę w RoundFlashu, którą trzymałem dość blisko twarzy i robiłem ciasne portrety, a lampa czasem pracowała na pełnej mocy. W cieniu nie było problemu, jednak przy zachodzącym słońcu świecącym w plecy Pauliny schodziliśmy do czasów 1/1600s przy ISO100, żeby nie wypalać tła.



Przy okazji sesji z Kamilem Nizińskim dla Escoli miałem jeszcze przy sobie druga lampkę i dwie YN685 błyskały przez parasolkę dyfuzyjną białą, więc miały trochę więcej mocy, dzięki czemu mogliśmy myśleć o szerszych kadrach. Unikaliśmy bezpośredniego słońca, ponieważ niecałe 200Ws bez możliwości skrycia się w cieniu to bardzo słaby błysk, ale opcji wykorzystania takiej mocy w plenerze jest sporo ;) Wszystkie zdjęcia poniżej były wykonane z dwiema lampami YN685, których moc wahała się przeważnie między 1/2 i 1/1.





W stresujących sytuacjach lampa z pełną zdalną kontrolą to niezawodny element strobisty :) Seria lamp 560 III lub IV poradziłaby sobie w pomieszczeniu równie dobrze, jednak możliwość wykorzystania synchronizacji z krótkimi czasami to as w rękawie. Poniżej prezentuję kilka klatek z sesji z Arturem Szpilką, który promuje obecnie swoją nową linię odzieży sportowej Dumny z Pochodzenia. Na sesję mieliśmy zaledwie kilkanaście minut i szybkie korekty mocy błysku na nadajniku uratowały mi cztery litery :) Wątpię, żeby Artur chciał czekać za mną aż otworzę softbox, dostosuję moc lampy, zapnę rzepy dyfuzora i rzepy na gridzie...




Lampy YN685 są moim nowym faworytem, jeżeli chodzi o tanie błyskanie. Seria 560 (obecnie 600) spisuje się wciąż genialnie i cały system bardzo dobrze ze sobą współpracuje na pełnym manualu do standardowych czasów synchronizacji i nie zamierzam się rozstawać z nimi póki co :) Jest na rynku wiele ciekawych ofert, jednak w stosunku jakości i funkcjonalności do ceny, Yongnuo jest chyba obecnie liderem.

Aby być na bieżąco ze wszystkimi jakże wspaniałymi postami najlepiej jest polubić mnie na Facebooku, gdzie zawsze będę dawał zapowiedź nowego wpisu. Pozdrawiam!

10 komentarzy:

  1. Witam,
    Czy lampa posiada wbudowany odbiornik 560?
    Dokładniej - czy wyzwolę ją zdalnie przy użyciu yn-560-iv?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :)
      Nie tyle 560, co 603.
      Można ją wyzwolić za pomocą wyzwalaczy 603, 605, 560TX (w trybie 603) i lampą 560 IV (w trybie 603).
      Trzeba po prostu zwrócić uwagę, żeby 560TX lub 560IV nie komunikowały się radiowo w trybie 602, bo 685 jest pozbawiona tego modułu :) ma za to właśnie 622 i 603 :)

      Ale będzie to oczywiście tylko manual i możliwość zdalnej kontroli mocy i zoomu. Nie będzie wtedy trybu HSS i TTLa :)

      Usuń
  2. Jak patrze co YN dodaje do swoich produktów, to wydaje mi się że kolejne lampy, oprócz zdalnego sterowania zoomem i mocą, dostaną także zdalne sterowanie pozycją głowicy.
    Oczywiście to taki żarcik. Ale kto wie... Głupie by to nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre :) niedługo pewnie pójdą w mocniejsze lampy, coś pokroju Reporter 360 z odkrytym palnikiem może :) mieli kiedyś fazę na studyjną z aku i TTLem ale tylko 300Ws i tylko do canona póki co chyba...

      Usuń
  3. Masz może możliwość porównania tej lampy do SB910 ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocą czy wymiarami?
      685 jest spora, palnik ma większy od serii 560
      co do mocy, pewnie porównywalna
      nie mam 910 w domu, ale znajomy ma, mógłbym pożyczyć
      jeżeli lampa ma służyć, jako główne źródło oświetlenia na ślubach i jako "wół roboczy" - bierz nikona jak masz kasę :) płaci się więcej, ale za jakość wykonania jednak... Ja jedną sb600 zostawiam na wszelki wypadek ;) Chińczyk jest super do zdalnego błyskania, ale może się okazać bardziej zawodny jednak... skarżą się ludzie na przegrzanie lampy, która się nie chce włączyć, a mi w 560 np ułamał się zaczep od pokrywki na baterie, więc nawet plastik jest gorszy ;)

      Usuń
  4. Głównie odbijanie lampy od ścian itd. Na sankach.
    Mam wysłużoną już yn568, a cena 685 jest kusząca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. musisz mieć na uwadze, że 685 to typowa lampa strobistyczna :)
      ma sporo wbudowanych radiowych odbiorników :)
      działa na stopce w TTLu, ale nie ma np CLSa

      Usuń
  5. A, to jak nie ma CLSa to odpada. Czasem korzystam z tego wynalazku ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ta lampa jest dość myląca :)
      posiada radiową kontrolę dzięki 622-tx i ma wiele fajnych trybów do zdalnego błyskania, ale głównie radiowych :)

      Usuń