04.05.2013

Zespół Paulo Sergio | Fotografia Portretowa i Muzyczna

W zeszłym tygodniu miałem mały maraton zdjęciowy i w czasie urlopu przed weekendem majowym udało mi się zorganizować 4 sesje w 5 dni. W czwartek udałem się na koncert Strife, w piątek przed południem wykonywałem zdjęcia ubrań, a po południu sesję portretową, która może ukaże się niebawem, jeżeli dostanę pozwolenie na publikacje zdjęć :) W niedzielę wieczorem pojechałem z grupą kuglarską Yokai potowarzyszyć im przy kręceniu filmu promującego, a całość w poniedziałek zwieńczyła sesja z zespołem Paulo Sergio. Zapraszam do oglądania :)


Paulo Sergio to pierwszy zespół, który sfotografowałem poza koncertem. Chłopaki jeszcze w starym składzie przyjechali do mnie do Solca pod koniec sierpnia 2010 roku na małą sesję zdjęciową. Kilka dni przed zdjęciami szukałem dobrego miejsca w swoi mieście, gdzie moglibyśmy chwycić fajne kadry. Miałem w końcu kilka scenariuszy i za wszelką cenę chciałem wszystkie zrealizować... Miałem też kupę sprzętu, bo myślałem, że im więcej tym lepiej... Niewiele się zmieniło od sierpnia 2010 :D Nadal wożę ze sobą kupę sprzętu, który potem trzeba niepotrzebnie targać, a 90% zdjęć i tak można wykonać przy pomocy jednej lampki systemowej i parasola na patyku ;)


I taka sama sytuacja miała miejsce tym razem. Ciężkie torby w bagażniku i jeden niezawodny futerał przerzucany przez ramię z monopodem i parasolką, które były używane do wszystkich oświetlanych zdjęć w tym poście.


Wolałbym jednak zostawić spakowany sprzęt w bagażniku niż potem żałować, że zabrakło mi dodatkowego światła. Zdjęcie z początku i zdjęcie poniżej są dobrym przykładem, że czasem jednak ta druga lampka może się przydać. Zależy to również od gustu, ponieważ ktoś może woleć ciemniejszy klimat, jednak ważne jest również by mieć z czego wybierać. Dodatkowa lampka z pomarańczowym żelem została umieszczona za drzwiami dla rozświetlenia korytarza.




Po ogarnięciu tematu korytarza w kamienicy przeszliśmy się na mały spacer do parku, gdzie zrobiliśmy kilka zdjęć niepozowanych, aby nadać sesji luźniejszy charakter.




Nie mogłem się jednak powstrzymać przed użyciem flasha. Kadry te same, jednak klimat jest już na nich inny. Może są to już mniej naturalne ujęcia, ale ważne, że są "inne" :)




Po powrocie do kamienicy wykonaliśmy jeszcze ostatnią serię zdjęć przed drzwiami wejściowymi na murowanych schodach. Na porównaniu powyżej, również jasno widać różnicę między zdjęciami w świetle naturalnym i przy użyciu flasha. Osobiście uważam, że do chłopaków i ich stylu grania pasują bardziej zdjęcia z błyskiem, które posiadają większy kontrast i bardziej wyrazisty klimat.



Zapraszam do odwiedzenia fanpejdża Paulo Sergio i polubienia ich :) Zespół nagrywa nowy materiał także bądźcie na bieżąco :)

Aby być na bieżąco ze wszystkimi jakże wspaniałymi postami najlepiej jest polubić mnie na Facebooku, gdzie zawsze będę dawał zapowiedź nowego wpisu. Pozdrawiam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz